pomiauki kotki Holi
Blog > Komentarze do wpisu

...Bo klapnięte uszko mam

Holi-kotek spi

 

Mały miś, (miejscami) grubawy miś oczywiście wykorzystał moment, w którym personel wstał i krzesło (przyjemnie wygrzane) zrobiło się wolne.

środa, 03 sierpnia 2011, mazak

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Barbarka, *.ssp.dialog.net.pl
2011/08/03 21:58:36
Mmmm.. Ciepłe krzesełko to jest to co misie lubią najbardziej :)
A potem kładą się tak słodko wyglądając żeby człowiek sumienia nie miał przerywać odpoczynku kotku..
-
Gość: Izabela, *.retsat1.com.pl
2011/08/04 19:00:25
No właśnie, dlatego też często korzystam z komputera w półzgięciu, bo przecież jak stoję to nic nie widzę, a usiąść nie mogę, bo coś mi leży na krześle ;)
-
2011/08/05 21:40:43
U nas efekt jest taki, że jeśli chodzi o krzesło, to trwa nieustająca zabawa w "komórki do wynajęcia". My wygrywamy w kategorii "czas okupowania krzesła", Holi - w ilości "przejęć" siedziska :D