pomiauki kotki Holi
Kategorie: Wszystkie | Holimoże | Pomiauki
RSS
piątek, 30 września 2011

Co widać na zdjęciu?

 Niebieskie kudły

 

SPOILER

.

.

.

.

.

.

ODPOWIEDŹ:

Elegancko sfilcowany efekt wyczesywania naszego niebieskiego "maleństwa".

To, co się tutaj tak ładnie sfilcowało i jest przemiłe w dotyku, w pojedynczej postaci jest dosłownie wszędzie w naszym domu. Pojedynczy kłaczek potrafi dostojnie przepłynąć na wysokości wzroku pomiędzy telewizorem a obserwatorem lotu, dolecieć do okna, opaść na podłogę, by majestatycznie powrócić do okna. Taki puszek bezbłędnie włazi w nos, ucho, oko. Holisonie futerko - co jest szczególnym wyczynem i nie mamy pojęcia, JAK nasz kot to robi - potrafi być w środku właśnie otwieranego dowolnego pudełka, puszki, opakowania.

Gdyby Schrödinger miał kota takiego jak Holison, to by nie mówił, że kot może być jednocześnie żywy i martwy, tylko by twierdził, że sierść kota może być jednocześnie w środku i na zewnątrz pudełka.

piątek, 09 września 2011

- nie ma na to rady... - oznajmił nam to nasz kot. Budzimy się rano, a tu kotku chyba zimno było w nocy. Zamiast - jak zwykle przez ostatnie miesiące (czy to słońce, czy deszcz) wylegiwać się rano pod balkonem, Holi zwinięta w koci kłębuszek, wtulona w leżącą obok narzutę, spała na miękkim fotelu. Nawet oka nie podniosła jak wstawaliśmy rano. Jesień przyszła - nie ma na to rady.