pomiauki kotki Holi
Kategorie: Wszystkie | Holimoże | Pomiauki
RSS
piątek, 17 września 2010

Póki co, prosimy o trzymanie kciuków za Holisonka - jest 2 dzień po sterylizacji, jak na razie wszystko goi się pięknie (tu personel spluwa przez lewe ramię i nadwyręża dłonie przy odpukiwaniu). Holisonek pokazuje, że czuje się dobrze, całkiem sympatycznie znosi zakubraczkowanie, co nie przeszkadza zabawiać się w Houdiniego i wyjmować sobie z kubraczka na przykład jedną łapę.

W tak zwanym międzyczasie Holisonek podrósł i... zafundował sobie i personelowi rujkę. Po czterech dniach działań holisonkowych, personel nucił na znaną melodię "Nie zna życia, kto nie przeżył kociej rujki". Boimy się zapytać, ale szlagier ten nucili chyba razem z personelem wszyscy sąsiedzi. Holisonek płuca ma zdrowe, głos donośny, a dodatkowo potrafiła znaleźć takie miejsce w domu, gdzie jej śpiewy brzmiały najlepiej i najgłośniej. Ten jakże wdzięczny okres się skończył, Holisonek pozbył się tego i owego, co Holisonkowi było niepotrzebne i teraz tylko czekamy, aż będzie można wyjąć szwy i zdjąć już na stałe kubraczek, który wprawdzie pięknie podkreśla smukłą figurę i kolor futerka Holisonka, ale główna zaiteresowana zdecydowanie preferuje pełen naturyzm.

 

Kotek patrzy sobie

poniedziałek, 12 lipca 2010

Technik relaksacyjnych oczywiście. Jest gorąco, leniwie, Holison po orzeźwiającym wsadzeniu łebka pod wodę (stąd oryginalna fryzura) - ułożył się wygodnie, zgodnie z tytułem zamieszczonym pod kotem.

Pomoczona Holi się relaksuje na regale

piątek, 09 lipca 2010

Jak już wiadomo - Holi - jak każdy chyba kot - daje się wygenerować dowolnym pudełkiem (Patrz wpis: Dowolne pudełko...). W toku obserwacji zauważyliśmy jednak pewne dodatkowe prawidłowości dotyczące powyższego twierdzenia:

1. Nie jest istotny kształt pudełka, ani jego usytuowanie względem pionu i poziomu - kot i tak zrobi WSZYSTKO, żeby być w pudełku CAŁY (jedyny wyjątek może stanowić ogon):

Holi w pudełku na tort

 

2. Twierdzenie "Dowolne pudełko generuje kota" może wymagać przedefiniowania, gdyż zachodzą przesłanki pozwalające sformułować twierdzenie, że to nie tylko określony rodzaj opakowania generuje kota (pudełko) lecz zasada dotyczy generalnie opakowań wykonanych z określonego materiału, w tym przypadku - z papieru. Wobec powyższego można pokusić się o sformułowanie twierdzenia, że "Dowolne opakowanie z papieru generuje kota". Dowodem - w zestawieniu z poprzednimi fotografiami - może być poniższe zdjęcie:

Holi w papierowej torbie

Po zebraniu kolejnej porcji zdjęć i obserwacji, mamy nadzieję kontynuować relację z badań nad problemem generowania kota.

sobota, 03 lipca 2010

Dwóch facetów opowiada sobie kawał w pociągu.
- Dlaczego milicjanci nie jedzą ogórków kiszonych?
- Bo się im głowa nie mieści do słoika.
Na to przysłuchujący się mały chłopiec mówi:
- Mamusiu, a tatuś jest milicjantem, a je ogórki kiszone.
Na co mamusia - Je, ale z beczki.

Holi pije z kufla wodę - animacja

No cóż, wychodzi na to, że niedługo Holi będzie musiała pić wodę z beczki ;-)

czwartek, 01 lipca 2010

Holison, jak każdy kot, jest szybki niczym błyskawica, szybszy niż Tomy Lee Jones w Ściganym, szybszy niż własny cień...

Cień kota 1

... nawet gdy leży.

Cień leżącego kota

wtorek, 29 czerwca 2010

Trochę sennie się zrobiło na blogu...

 

Holi ziewa

środa, 09 czerwca 2010

SKĄD kotek wraca i DLACZEGO się oblizuje?

sobota, 05 czerwca 2010

Holison nie jest kotem przesadnie wymagającym - rozrywki w zasadzie kocie dostarcza wszystko: kapiąca z kranu woda, kropla deszczu na szybie, pudełko dowolnej wielkości, słomka... Ostatnio jednak zdecydowanie ukochaną zabawką jest... zwinięty podstępnie papierek po krówce. Papierek ten jest noszony, z papierkiem można chodzić na wycieczki, papierek ma pokazywane najdziwniejsze części mieszkania (personel trafia na papierek zarówno w pościeli, pod dywanem w pokoju, na klawiaturze, jak i na dywaniku łazienkowym), papierek po krówce można podrzucać, można się z nim kulać i w ogóle papierek ma + 100 do FUN. Papierek po krówce jest dlatego tak fajny, że jest ZDOBYCZNY.

poniedziałek, 31 maja 2010

Gdzie się w kocie przestawia budzik????!!!! Ta systematyczność i powtarzalność jest przerażająca...

piątek, 28 maja 2010

...spędzić cały dzień na spaniu w pozycjach zasakakujących, w miejscach dowolnych, a potem - wypoczęta - w nocy zagrzewać personel do zabawy, stosując: lizanie powieki ("ooo! już prawie otwierasz oko"), rzucanie zabawki na twarz ("no co jest??? obudź się!"), włączanie intensywnego sygnału paszczowego, stojąc personelowi nad głową ("no mówię do ciebie!"). Odpowiedzi personelu nie nadają się do publikacji.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8